Ciężko zaprzeczyć temu, iż kuchnia tajska należy do jednej z najbardziej popularnych i lubianych kuchni na świecie. Aromatyczny Pad Thai, gorąca i pikantna Tom Yum, czy słodziutkie mango sticky rice. Kto tego nie lubi? 🙂 My od zawsze tę kuchnię lubimy i uważamy ją za jedną z najlepszych na świecie (może lekko konkurować z kuchnią włoską:)) i chcieliśmy się nauczyć przyrządzić choć kilka dań.
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają lekcje gotowania w Tajlandii?
Wybraliśmy się na takową w Chiang Mai i zamierzamy pokazać Wam krok po kroku co się na takiej lekcji w ogóle robi.
Jak wybrać szkołę gotowania?
Wybór jest naprawdę wielki. My kierujemy się naszą stałą zasadą – najlepsze miejsca odkrywamy po prostu z polecenia. Jeśli nie macie osobistch polecajek zawsze możecie skorzystać z pomocy Googla. Większość szkół gotowania ma tam opinie napisane przez ludzi, którzy uczestniczyli w kursie. My wybraliśmy szkołę Baan Farm Thai Cooking School. Jest to lokalna szkoła prowadzona przez Tajską rodzinę, która wykorzystuje składniki wyhodowane na własnej farmie! Kucharze są profesjonalni, a zajęcia przeprowadzone w bardzo miłej, rodzinnej atmosferze.
Jak wyglądają warsztaty?
Wybieranie menu
Każdy z nas może przygotować aż 5 wybranych przez siebie dań. My zdecydowaliśmy się wybrać różne, aby się więcej nauczyć. Oto nasze menu – wszystkie poniższe dania przyrządziliśmy sami pod okiem kucharza!
2 przystawki – Papaya Salad & Fried Spring Rolls czyli sałatka z papai oraz smażone sajgonki
2 zupy curry – Red Curry Soup & Green Curry Soup
2 dania z noodle – Pad Thai & Pad See Ew (nasz faworyt!)
2 zupy tradycyjne – Tom Yum Soup & Thai Noodle Soup
2 desery – Mango Sticky Rice & Fried Banana
Zakupy na lokalnym markecie
Wykupując warsztaty w cenie $30 transport z/do hotelu mamy wliczony w cenę. Na początku jedziemy na lokalny market, gdzie poznajemy tutejsze produkty, oraz kupujemy składniki niezbędne do przygotowania naszych dań.
(zobaczcie różnicę między czosnkiem chińskim – po lewej – oraz tajskim – po prawej)
to coś na rodzaj naszej „włoszczyzny” – czyli mieszanki warzyw i ziół do konkretnych zup
Zbieranie ziół i warzyw z ogrodu na farmie
Wszystkie zioła, jakie wykorzystaliśmy w kuchni zerwaliśmy z ogrodu znajdującego się na farmie, na której odbywały się warsztaty. Mogliśmy je najpierw pooglądać, powąchać i posłuchać trochę o nich.
im mniejsza papryczka, tym ostrzejsza
te już bardziej na nasze europejskie podniebienia
Gotowanie
No i czas na najlepszą zabawę, czyli gotowanie! Kucharze nadzorowali wszystkie kroki po kolei, dawali wskazówki i porady. Na koniec dostaliśmy książkę kucharską z wszystkimi oryginalnymi przepisami, żebyśmy nie zapomnieli, jak powórzyć je w domu!
Czy warto wziąć udział w warsztatach kulinarnych w Tajlandii?
Warto. I to bardzo. Sporo ciekawostek się dowiedzieliśmy, a Pad Thai, które przyrządził Pati było jednym z najlepszych jakie jedliśmy! Oby tylko w domu udało mu się to powtórzyć 🙂
0 komentarzy